Uwaga, to jest wpis inspirowany :) Co śmieszniejsze wpisem, który również był inspirowany innym wpisem :) Niezłe koło, ale w efekcie otrzymałam danie, które na pewno w różnych wariacjach wejdzie na stałe do naszego menu, więc bardzo jestem za tę inspirację wdzięczna!
Te kluseczki z kaszy smakiem i konsystencją mogą konkurować z ziemniaczanymi. Doskonale sprawdzą się jako samodzielne danie lub dodatek chociażby do zupy. Można również robić różne wariacje z mieszanych kasz, ale dobrze, aby połowę z nich stanowiła jakaś jęczmienna ponieważ doskonale klei składniki :)
Zrobiłam je na takiej samej zasadzie jak kluski śląskie czyli z mąką ziemniaczaną i jajkiem. Masa jest dość klejąca, więc kluseczki dobrze układać na omączonej drewnianej desce, a kulać je mokrymi/natłuszczonymi/omączonymi dłońmi :)
Z podanej ilości wychodzi naprawdę fura klusek, dobre ponad 40 sztuk, więc jeżeli nie planujecie zapraszać pułku wojska na obiad zmniejszcie ilość składników o połowę (jajko dajemy jedno, w całości :)
- 2 szklanki pęczaku
- 6 szklanek wody
- 1 kostka/1 łyżka bulionu jarzynowego dobrej jakości
- około 100 g mąki ziemniaczanej
- 1 jajko
- sól, pieprz
- Na sos:
- 2-3 łyżki oleju
- 0.5 kg pieczarek
- 2 cebule
- 1 ząbek czosnku
- 200 g śmietany 18% (używam niewarzącej się)
- pęczek natki pietruszki
- sól, pieprz
Pęczak płuczemy (można go zamoczyć na noc), zalewamy świeżą wodą, dodajemy bulion, gotujemy do miękkości na małym ogniu, uzupełniając wodę w razie potrzeby. Kaszę odcedzamy na sicie, studzimy, a następnie porcjami mielimy w blenderze na dość gładką masę. Przekładamy ją do miski, wykładamy i nożem dzielimy z grubsza na 4 części. Jedną ćwiartkę wyjmujemy i dokładamy do pozostałej kaszy, a na puste miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Dodajemy jajko i wyrabiamy ręką aż składniki dobrze się połączą.
Formujemy nieduże kluseczki, które gotujemy we wrzątku dopóki nie wypłyną - trwa to dłużej niż w przypadku ziemniaczanych, więc się nie stresujcie, że za długo siedzą na dnie ;-)
Sos:
Pieczarki obieramy, kroimy w grube plastry. Cebulę również obieramy, kroimy w kostkę. Na dużej patelni rozgrzewamy olej, szklimy cebulę, wrzucamy pieczarki. Lekko je solimy, smażymy na sporym ogniu, aby dobrze odparowały i ładnie się zrumieniły. Gdy są gotowe dodajemy śmietanę, przeciśnięty przez praskę czosnek i natkę pietruszki. Doprawiamy do smaku.
Kluseczki podajemy z sosem, polecam!


