Po prostu przepyszna :) Czasem robię w wersji minimalistycznej, tylko pietruszkę, bo zamarynowana w sosie i ziołach smakuje po prostu fantastycznie. Wolę ją także bez dodatku sałaty, a cukier zamieniam na miód. Do zestrugania pietruszki używam julienownicy, aby paseczki były cieńsze, bo wtedy pietruszka lepiej przechodzi marynatą, ale jeżeli jej nie macie wystarczy zwykła obieraczka. Zdecydowanie polecam wybierać do niej grubsze korzenie pietruszki, lepiej się je struga :)
- 3 spore lub 6 mniejszych korzeni pietruszki
- puszka fasolki kidney
- 100 g marynowanych pieczarek
- na sos:
- 3 łyżki oleju (najlepiej rzepakowego tłoczonego na zimno)
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżeczka miodu
- 1/2 pęczka koperku
- 1/2 pęczka natki pietruszki
- sól, pieprz
Fasolkę przepłukujemy wodą, odsączamy dobrze na sitku. Pieczarki również odsączamy.
Pietruszkę obieramy i zestrugujemy na cienkie paseczki. Natki drobno siekamy.
Przygotowujemy sos - w miseczce łączymy wszystkie składniki mieszając do uzyskania gładkiej emulsji.
Pietruszkę przekładamy do naczynia, w którym będziemy serwować sałatkę. Mieszamy ją z sosem i ziołami. Dodajemy fasolkę i pieczarki, mieszamy, podajemy :)
Sałatkę dodaję do akcji prowadzonej na blogu Filozofia Smaku "Warzywa strączkowe"


