W sumie rzadko wrzucam przepisy na "zwykłe obiady", więc tym razem będzie coś prostego, co dość często pojawia się na naszym stole. Strączki to wdzięczny materiał na wszelkiego rodzaju kotleciki. Takie kotlety są nie tylko zdrowe, bo zawierają sporą ilość białka i różnych witamin, ale także proste i szybkie w przygotowaniu. No i oczywiście nie zapominajmy - są bardzo smaczne :) I bardzo w guście dzieci. Dokładając do nich dodatek w postaci kaszy, makaronu czy ziemniaków i surówki mamy pyszny i dobrze zbilansowany obiad.
Dodatkowym pozytywnym efektem ubocznym ;-) jest to, że takie kotleciki świetnie smakują na zimno w kanapkach (szczególnie w wersji klapsznita ;-) z sosem i jakimś zielonym wkładem.
Ten przepis to prosta baza do modyfikacji. Zachowując podane proporcje można zmienić w zasadzie wszystko - rodzaj strączków (na inną soczewicę, fasolę czy ciecierzycę), przyprawy i dodatki (różne natki, sery, itp.).
Dodatkowym pozytywnym efektem ubocznym ;-) jest to, że takie kotleciki świetnie smakują na zimno w kanapkach (szczególnie w wersji klapsznita ;-) z sosem i jakimś zielonym wkładem.
Ten przepis to prosta baza do modyfikacji. Zachowując podane proporcje można zmienić w zasadzie wszystko - rodzaj strączków (na inną soczewicę, fasolę czy ciecierzycę), przyprawy i dodatki (różne natki, sery, itp.).
Zjedliśmy je na obiad w towarzystwie gotowanych ziemniaków z koperkiem i prostą surówką z czarnej rzepy, za którą przepadam. Polecam!
Na 15 niewielkich kotlecików:
Na 15 niewielkich kotlecików:
- niecała szklanka (200 ml) pomarańczowej soczewicy
- 1 jajko
- 3 łyżki płatków owsianych
- 3 łyżki bułki tartej
- 1/2 łyżeczki garam masali
- pęczek natki pietruszki
- sól, pieprz
- olej do smażenia
Soczewicę gotujemy z dodatkiem liścia laurowego i ziela angielskiego. Gdy soczewica się zagotuje zbieramy z góry pianę (będzie łatwiej strawna). Ugotowaną odcedzamy na sicie i mielimy blenderem na w miarę gładką masę. Dodajemy pozostałe składniki, dokładnie mieszamy i odstawiamy na 20-30 minut, aby sypkie dodatki wpiły nadmiar wilgoci. Mokrymi rękami formujemy niewielkie kotleciki i smażymy na średnio rozgrzanym oleju na rumiano z obu stron.
Surówka z czarnej rzepy:
- 2 czarne rzepy
- 5-6 łyżek gęstego jogurtu naturalnego
Przypominam też, że ciągle trwa konkurs z Gryszczeniówką!!!Termin został przedłużony do 8 stycznia także ciągle macie szansę na wygraną :) Zapraszam również do głosowania na już dodane przepisy, wśród osób głosujących zostaną wylosowane nagrody! Po wszystkie szczegóły i do głosowania zapraszam tutaj!



